11 stycznia 2018

Literacka Stolica - relacja z przygotowań spotkania blogerów książkowych w Warszawie.

Wspaniale, że dzięki Internetowi możemy z łatwością poznawać ludzi, którzy podzielają nasze pasje i zainteresowania. Nawzajem czytamy swoje opinie, wymieniamy się wrażeniami, wielokrotnie wychodząc poza temat, który pierwotnie nas połączył. Nawiązujemy nowe internetowe znajomości, czasem nawet przyjaźnie. 
Jednak nie ma to jak spotkanie face to face. Właśnie dlatego powstał pomysł zorganizowania pierwszego spotkania blogerów książkowych w Warszawie. 

Kilka miesięcy temu z Klaudią z bloga Z książką do łóżka rozmawiałyśmy o spotkaniu blogerów na Śląsku (jeśli dobrze pamiętam) i wyraziłyśmy żal, że w naszej okolicy nie ma takiej imprezy. Powstała myśl: "A dlaczego by nie zorganizować spotkania blogerów książkowych w Warszawie?". Po kilku dniach razem z Klaudią i Olą z bloga Parapet Literacki przystąpiłyśmy do pierwszych rozmów, co, jak i gdzie chcemy zrobić. Ciekawostką jest to, że wszystkie trzy nie znałyśmy się wcześniej, łączyło nas co najwyżej kilka komentarzy pod wpisami na blogach czy na Facebooku. Skok na głęboką wodę? Owszem. Nie dość, że jako naturszczyki zabrałyśmy się za organizację niemałej imprezy, to na dodatek w nieznanym sobie składzie, nie mając świadomości naszych mocnych i słabych stron. 

Według mnie, choć w oczywisty sposób nie jestem obiektywna, wyszło nam naprawdę nieźle. Przede wszystkim kilka miesięcy naszych przygotowań przebiegło w dobrej atmosferze. W jakiś naturalny sposób udało nam się podzielić zadaniami, świetnie się uzupełniałyśmy, każda wiedziała, co ma robić, a pozostałe w razie czego przypominały i podpowiadały. Co trzy głowy to nie jedna ;-). 
Pracy przy organizacji Literackiej Stolicy, bo tak nazwałyśmy to wydarzenie, było naprawdę mnóstwo. Długie dyskusje, burze mózgów, dopinanie naszych koncepcji i w końcu maile w poszukiwaniu partnerów spotkania. Oprócz tego jeszcze maile, maile i... maile ;-). 

Bardzo ważną kwestią była dla nas lokalizacja spotkania. Chciałyśmy, żeby była klimatyczna i wprost kojarząca się z książkami. Od kilku miesięcy w Warszawie jest jedno miejsce, które idealnie wpisuje się w te kryteria. Chodzi o Big Book Cafe, kawiarnię stworzoną przez twórców wspaniałego i cenionego Big Book Festival. Zorganizować Literacką Stolicę w Big Book Cafe było planem ambitnym i trochę szalonym, biorąc pod uwagę, że budżet naszego wydarzenia wynosił... 0 złotych! Ale po raz kolejny okazało się, że warto mieć szalone pomysły. Dzięki otwartości i uprzejmości załogi Big Booka mogłyśmy uczestników spotkania zaprosić właśnie tam.  

Literacką Stolicę wsparło 14 wydawnictw, które przekazały dla uczestników spotkania ok. 250 książek! Uważam, że to naprawdę dobry efekt, tym bardziej, że nasza inicjatywa była jeszcze wtedy zupełnie nikomu nieznana. 
Zza kulis mogę zdradzić Wam, że tak naprawdę swój akces zadeklarowało 15 wydawnictw, ale niestety na przeszkodzie stanęła... Poczta Polska, która nie poradziła sobie z dostarczeniem paczki z kolejnymi 30 egzemplarzami książek. No cóż, szkoda, ale nic na to nie mogłyśmy poradzić.





Oprócz wydawnictw wsparła nas Alkanba, która przekazała swoje piękne etui i zakładki. 
Wszystkich partnerów, którzy włączyli się w Literacką Stolicę możecie zobaczyć na grafice poniżej. 


Wiedziałyśmy, że chcemy, aby blogerzy ze spotkania wynieśli nie tylko książki podarowane przez wydawnictwa, ale również i wiedzę. Stąd pomysł na poproszenie kilku osób o krótkie prelekcje omawiające aspekty prowadzenia bloga, vloga i bookstagrama. 


Rafał Hetman z CzytamRecenzuje.pl opowiedział o swoich blogowych początkach i budowaniu własnej marki. Justyna Suchecka i Natalia Szostak, prowadzące na You Tubie kanał Krótka Przerwa, zdradziły kulisy swojej booktubowej działalności, a na koniec Paula Sieczko z bloga Rude recenzuje. i Diana Chmiel z Bardziej lubię książki niż ludzi podzieliły się tajnikami regulaminu Instagrama, zdradziły swoje spostrzeżenia i udzieliły wskazówek, które mogą pomóc w budowaniu swojego bookstagramowego profilu. 





Na Literackiej Stolicy niestety czas płynął bardzo szybko. Po prelekcjach odbyła się jeszcze wymiana książkowa, a te książki, które nie znalazły nowych właścicieli, zasiliły księgarnię społeczną Big Book Cafe, czyli dochód z ich sprzedaży zasili fundusz na organizację kolejnego Big Book Festival. To moim zdaniem wartość dodana naszego spotkania. 





Jest już pewne, że Literacka Stolica odbędzie się ponownie w 2018 roku. Pod wieloma względami będzie zapewne trudniej, bo nie chcemy odtwarzać tego, co już było. Będziemy musiały nieźle się nagłowkować, żeby Literacka Stolica nie stała w miejscu, a rozwijała się. Są tacy, którzy pokonali setki kilometrów, żeby przyjechać na to wydarzenie, będziemy więc czuć dużą odpowiedzialność, żeby równie, następnym razem wyszli z poczuciem, że było warto tak podróżować. 

Na ucho, w wielkiej tajemnicy, mogę Wam zdradzić, że już teraz Literacka Stolica, czyli ja, Klaudia i Ola, nie śpi. Pojawił się pomysł pewnego projektu, ambitnej kooperacji, która (jeśli wszystko się uda) może być ciekawym wydarzeniem. I to na wiele miesięcy przed Literacką Stolicą 2018... Więcej w tej chwili nie mogę zdradzić. Trzymajcie kciuki, żeby się udało. 


Mój stosik z Literackiej Stolicy


Dziękuję moim wspaniałym współorganizatorkom: Oli i Klaudii, wszystkim uczestnikom i partnerom spotkania oraz Big Book Cafe za fantastyczną gościnę. 


Co myślicie o spotkaniach blogerów? Uczestniczyliście w jakimś?
Podzielcie się swoimi wrażeniami.
Jestem bardzo ciekawa.

8 komentarzy:

  1. Myślę, że takie spotkania to fajna inicjatywa. Chciałabym kiedyś w takim wziąć udział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała okazję :-).

      Usuń
  2. Widziałam swego czasu trochę relacji z tego wydarzenia, musiało być naprawdę super:) Bardzo Was podziwiam dziewczyny za pomysł i zorganizowanie, na pewno wymagało to sporo czasu i wysiłku ale jak widać - opłacało się, efekty są świetne:) Gratuluję!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Było świetnie! Mam nadzieję, że i na kolejnych będę mogła się pojawić :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej! Bardzo, ale to bardzie ciekawe spotkanie! Nie wiedziałam o tym nic, a szkoda, bo chętnie wzięłabym udział ;) może kolejne w Krakowie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo bym chciała kiedyś do Was dotrzeć na takie wydarzenie. 💖 cudowny pomysł, świetna inicjatywa. Gratuluję 💜 jesteś wielka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu "Zaczytana do samego rana". Będę bardzo wdzięczna za pozostawienie śladu Twoich odwiedzin. Podziel się swoimi wrażeniami i refleksjami, stosując się do zasad netykiety. Spam oraz treści obraźliwe będą usuwane.