28 czerwca 2017

Big Book Festival [FOTORELACJA]

W miniony weekend, w Warszawie odbył się po raz piąty Big Book Festival. Impreza, która przyciąga miłośników literatury, może poszczycić się świetnymi statystykami, ale co najważniejsze z punktu widzenia uczestników, przede wszystkim wspaniałą atmosferą i mnogością arcyciekawych wydarzeń. 



Festiwal, organizowany przez Fundację "Kultura nie boli", za każdym razem odbywa się w innej lokalizacji i pod innym motywem przewodnim. W tym roku pod hasłem "Powrót do początku" miłośnicy książek spotykali się w dawnej siedzibie gimnazjum i liceum im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie. Stąd rozkład wydarzeń festiwalu został ułożony jak plan lekcji, a autorzy i uczestnicy festiwalu przemierzali szkolne korytarze, boiska i sale lekcyjne. 


Garść festiwalowych statystyk:

▪️ festiwal odwiedziło 10 tysięcy czytelników
▪️ na 60 wydarzeniach festiwalowych można było spotkać ponad 100 autorów z Polski i 15 innych państw
▪️przy organizacji pomagało 70 wolontariuszy (w tym ja) 
▪️ spotkanie autorskie, które przyciągnęło największą liczbę uczestników to rozmowa z Dmitrym Glukhovskym
▪️ najbardziej popularne wydarzenie to Okrągły stół pisarzy i czytelników. 


Ci, którzy odwiedzają targi książki zazwyczaj muszą zmierzyć się z tłokiem, kolejkami, pośpiechem i przemierzaniem znacznych odległości między stoiskami. Z atmosferą też bywa różnie. Przy tego typu imprezach książkowych Big Book Festival to zupełnie inna bajka. Tu można poruszać się leniwie, a jeśli ma się chęć dynamicznie zmieniać obserwowane spotkania, z tym nie ma problemu, ponieważ przestrzeń nie jest wielka, a jednocześnie o ciasnocie nie było mowy. 

Zróżnicowanie wydarzeń festiwalowych zaspokajało wiele gustów. Uczestnicy festiwalu mogli m.in.:

▪️ przysłuchiwać się, a nawet wziąć udział w dwóch debatach Okrągłego Stołu Pisarzy i Czytelników. Ideą tych spotkań było współuczestnictwo autorów i ich odbiorców. Przy okrągłym stole między twórcami zasiadali "zwykli" czytelnicy, zabierali głos, odnosili się do wystąpień ludzi pióra i przedstawiali własne opinie. 
Pierwszą debatę prowadziła Renata Kim, a dyskutowali: Katarzyna Bonda, Jacek Dehnel, Marcin Kącki, Justyna Kopińska, Sylwia Kubryńska, Tomasz Łubieński, Katarzyna Tubylewicz, Magdalena Tulli, Krzysztof Varga i Wojciech Widłak. 








Druga debata, prowadzona przez Katarzynę Janowski, miała skłonić uczestników do refleksji o tym, jak pisać o Polsce. W debacie udział wzięli: Wojciech Chmielarz, Natalia Fiedorczuk, Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Tomasz Jastrun, Jakobe Mansztajn, Michał Olszewski, Magdalena Parys, Marian Pilot, Krzysztof Tomasik i Agata Tuszyńska.







▪️ wziąć udział w spotkaniach z pisarzami:

Grégoire Delacourt

Charles King


Kazuki Sakuraba

▪️ zrobić zakupy w księgarni festiwalowej



▪️ poleniuchować na leżaku i skorzystać z plenerowej biblioteczki




▪️ wziąć udział w biciu rekordu w czytaniu na wolnym powietrzu. Lekturą obowiązkową w tym wydarzeniu była "Duma i uprzedzenie" Jane Austen. 


Rekord bił Pan Darcy we własnej osobie ;-)
(Kilknięcie w zdjecie przenosi na Fb twórców koszulki)

To tylko kilka wybranych przeze mnie wydarzeń festiwalowych. Oprócz tego były: kuchnia festiwalowa, mecz koszykówki, sala wypełniona dźwiękami audiobooków, sala, w której można było obejrzeć ekranizacje nowych tekstów teatralnych, spacery literackie po Warszawie oraz, moim zdaniem, wisienka na torcie, czyli "Domowe pielesze" - kameralne spotkania z autorami w domach. 

Miałam ogromną przyjemność być opiekunem na dwóch spotkaniach z tego cyklu i bez zbędnych słów opiszę je Wam jako magiczne. Chcąc zachować ich kameralny charakter, nie będę ich relacjonować i optarywać licznymi fotografiami. Pokażę Wam tylko próbkę tego, co widziałam na spotkaniu z:

▪️ Joanną Olech i Justyną Czechowską







▪️ Martą Dymek i Beatą Bochińską





Cudowna atmosfera tych spotkań i skrócony dystans między gospodarzami a uczestnikami pozostaną ze mną na długo. 

Big Book Festival to naprawdę wyjątkowa impreza, w której warto wziąć udział. Już czekam na kolejną edycję. Jeżeli nie mieliście okazji w niej uczestniczyć, zajrzyjcie na fanpage Big Book Festival. Tam przeczytacie o wszystkich wydarzeniach, poznacie pełny program minionego festiwalu, a za jakiś czas dowiecie się, co organizatorzy szykują w kolejnej edycji. 


Znacie Big Book Festival?
Ktoś z Was brał udział w tej lub jednej z wcześniejszych edycji?

16 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że kiedyś dotrę. Ależ pozytywna energia :) No i chętnie zobaczyłabym Cię w akcji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Ci się kiedyś udało przyjechać :-). Akcja gwarantowana, a ja w niej ;-).
      Uśmiałam się. Dzięki!

      Usuń
  2. Zazdroszczę Ci udziału w takim właśnie wydarzeniu. Super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaluje, że zawsze takie imprezy odbywają się wtedy, kiedy ja nie mogę na nich być. A Twoja relacja mówi, że było świetnie! I wcale się nie dziwię, że największą popularnością cieszył sie autor Metra;) a pomysł z kuchnia? Wspaniały! Zawsze po takich akcjach bywam głodna, więc bardzo pochwalam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się innym razem odwiedzić ten festiwal, bo naprawdę warto. Ja nie znam drugiej takiej imprezy, z takim klimatem :-).

      Usuń
  4. Chciałabym tam być i to wszystko zobaczyć. Czasami żałuje, ze mieszkam tu gdzie mieszkam. Myślę, że w przyszłości będę na wielu takich festivalach.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D
    https://gosiaandbook.blogspot.com/2017/06/mio-byo-cie-poznac-gabe-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ogromna wygoda mieszkać w miejscu, z którego jest blisko na taką imprezę. Życzę Ci uczestnictwa w wielu takich wydarzeniach :-)

      Usuń
  5. Zazdroszczę :) Musiało to być świetne wydarzenie! Może kiedyś i mi uda się na takim festiwalu znaleźć.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Plenerowa biblioteczka najlepsza 😍 takie spendy ksiazkocholikow są pozytywne i potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie udało mi się dotrzeć na tę akcję, ale może następnym razem ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze uda Ci się uczestniczyć w Big Booku :-)

      Usuń
  8. W tym roku byłam po raz pierwszy na Big Book Festival i jestem zauroczona. Właśnie na targach książki ten tłum mnie odpycha i męczy, nigdy nie potrafię być tam długo, zaraz chcę uciekać do domu. A na Big Booku czułam się bardzo swobodnie i przede wszystkim, mogłam oddychać i nie zostać przez nikogo potrącona :) Bardzo podoba mi się kameralny klimat tego wydarzenia i na pewno odwiedzę kolejne edycje.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twoje zauroczenie i czułam dokładnie to samo :-).
      U mnie Big Book ma już swoje stałe miejsce w sercu i kalendarzu.

      Usuń

Dziękuję za wizytę na blogu "Zaczytana do samego rana". Będę bardzo wdzięczna za pozostawienie śladu Twoich odwiedzin. Podziel się swoimi wrażeniami i refleksjami, stosując się do zasad netykiety. Spam oraz treści obraźliwe będą usuwane.