"Kalendarze" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Recenzja książki.

Nie jest to klasyczna powieść. To reminiscencje z dzieciństwa autorki przeplatane refleksjami dotyczącymi teraźniejszej sytuacji, którą najkrócej można opisać jako "syndrom pustego gniazda". Autorka konfrontuje się z samotnością czy nawet poczuciem pustki po wyprowadzce dorosłych synów z rodzinnego domu. Próba odnalezienia się w nowej sytuacji zdaje mi się być jedynie dodatkiem do swoistego powrotu do przeszłości. Jest to opis krótkiego fragmentu dzieciństwa z okresu przedszkolnego.