Posty

Powrót do starego domu - Ilona Gołębiewska (audiobook) [OPINIA]

Obraz
Dla jednych audiobook jest obcą formą poznawania literatury, inni słuchają ich sporadycznie, są też tacy, dla których jest to jedyna możliwość samodzielnego czytania książek. Z książkami mówionymi miałam mnóstwo do czynienia wtedy, gdy moja córka była mała. Każdego dnia towarzyszyły nam w tle przeróżnych zabaw.




Ja po audiobooka wyłącznie dla siebie sięgnęłam dopiero w ubiegłym roku. „Sekretne życie drzew” umilało mi czas podczas długiego i żmudnego malowania licznych półek do mojej biblioteczki. Było nomen omen bardzo tematycznie – tu drzewa i tu drzewa, tyle że już w innej postaci. Cieszyłam się, że mogłam zająć czymś głowę, posłuchać i dowiedzieć się czegoś ciekawego, jednak wymagało to ode mnie nie lada skupienia. Wystarczyło, że zrobiłam jakąś smugę wałkiem i musiałam to dokładnie poprawić, a część słuchanej książki gdzieś mi umykała. Doszłam wtedy do wniosku, że chyba audiobooki i ja nie jesteśmy sobie pisani. Musiałabym niejednokrotnie cofać albo stracić w pewnym sensie fragme…

Tajemnice starego domu - Ilona Gołębiewska

Obraz
„Tajemnice starego domu” są kontynuacją losów Alicji Pniewskiej, którą czytelnicy poznali w debiutanckiej powieści Ilony Gołębiewskiej „Powrót do starego domu”. Alicja znalazła się na życiowym rozstaju dróg, jej małżeństwo dobiegło końca, a ona próbując odnaleźć siebie, zawalczyć o swój spokój i szczęście, wyprowadziła się z Warszawy i osiadła w starym, rodzinnym domu, który niegdyś stanowił jej ostoję i jest źródłem wielu pięknych i ciepłych wspomnień. W Pniewie, miejscowości, w której Alicja zaczęła pisać nowy rozdział swojego życia, doznała wiele życzliwości i została serdecznie przyjęta do małej społeczności. Alicja znalazła nie tylko swoje miejsce na ziemi, ale również upragnioną miłość w różnych jej wydaniach. Pęknięciami w tej dość sielskiej historii okazała się powracająca przeszłość. Rodzinna tajemnica, mnogość pytań przy jednoczesnym braku możliwości ich weryfikacji kładą się cieniem na tym, jak Alicja postrzega swoją rodzinną historię. Czy ci, którzy byli dla niej tacy wsp…

Kroniki Jaaru. Księga luster - Adam Faber [Recenzja matki i zaczytanej 12-latki]

Obraz
Dawno razem z córką nie dzieliłyśmy się z Wami wrażeniami z naszych wspólnych lektur.  Oj, bardzo dawno. "Wspólne lektury" raczej nie są trafnym określeniem, bo już od dawna nie czytamy razem na głos. Po pierwsze, moja córka czyta znacznie szybciej, a po drugiej, jej wiek mówi chyba sam za siebie. Ta epoka minęła już bezpowrotnie... Czytamy więc niezależnie od siebie, ale niejednokrotnie są to te same książki. Tym razem był to pierwszy tom „Kronik Jaaru” Adama Fabera.




Ten tekst muszę zacząć od pewnego wyzwania – połakomiłam się na okładkę „Kronik Jaaru”, jej piękny klimat stworzony przez Tojko oraz na porównanie głównej bohaterki do Harry’ego Pottera. No cóż, mam słabość do serii J.K. Rowling i bardzo przypadła mi do gustu koncepcja damskiej postaci nawiązującej lub podobnej do Harry’ego. To prawda, że nie lubię fantastyki i młodzieżówek. Prawdą jest również to, że nie lubię marketingowych porównań. Ale od każdej reguły są wyjątki i czasem łamie się wewnętrzną dyscyplinę. Tak …

Literacka Stolica - relacja z przygotowań spotkania blogerów książkowych w Warszawie.

Obraz
Wspaniale, że dzięki Internetowi możemy z łatwością poznawać ludzi, którzy podzielają nasze pasje i zainteresowania. Nawzajem czytamy swoje opinie, wymieniamy się wrażeniami, wielokrotnie wychodząc poza temat, który pierwotnie nas połączył. Nawiązujemy nowe internetowe znajomości, czasem nawet przyjaźnie.  Jednak nie ma to jak spotkanie face to face. Właśnie dlatego powstał pomysł zorganizowania pierwszego spotkania blogerów książkowych w Warszawie. 

Tajemnice starego domu - Ilona Gołębiewska [ZAPOWIEDŹ WYDAWNICZA]

Obraz
Pamiętacie książkę "Powrót do starego domu", którym Ilona Gołębiewska otworzyła trylogię o Alicji Pniewskiej rozpoczynającej nowy etap życia. Nowe otwarcie, ale oparte o powrót do korzeni, miejsc i historii. 

Czasami kłamię - Alice Feeney [RECENZJA]

Obraz
O ile kryminały trafiają w moje ręce bardzo często, to thrillery dość rzadko. Nie bronię się przed nimi rękami i nogami, ale nie czuję też szczególnego przyciągania. Są jednak wyjątki. Kiedy przeczytałam opis "Czasami kłamię", który możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej, poczułam się tak zaintrygowana, że wiedziałam, że na pewno przeczytam historię Amber Reynolds. 

Zielony byfyj - Sabina Waszut [ZAPOWIEDŹ WYDAWNICZA]

Obraz
Mam słabość do sag. Może mam starą duszę, może jestem sentymentalna i stąd wynika mój pociąg do długich, wielowątkowych historii rodzinnych.  Poniżej znajdziecie zapowiedź finału śląskiej trylogii Sabiny Waszut - "Zielony byfyj". Premiera książki 8 listopada.  Niestety nie czytałam jeszcze poprzednich części, będę więc wdzięczna za Wasze opinie.